|
|
 |
Skarbu nie było, więc Sylwestra wtrącono do więzienia. Przed
aresztowniem uprzedził on jednak prefekta, by tego nie czynił bo zginie w nieludzkich męczarniach. Tarkwiniusz zlekceważył prorocze słowa i beztrosko udał się na ucztę. Podczas biesiadowania ość z ryby utknęła mu tak
niefortunnie, iż w żaden sposób nie mógł jej przełknąć, ani wyrzucić z siebie. Targany straszliwym bólem skonał o północy. To co najbardziej znaczące w historii przedstawień papieża Sylwestra to relacja między nim, a wspomnianym cesarzem
Konstantynem. Według legendy chory na trąd cesarz, za namową kapłanów, zapragnął uzdrawiającej kąpieli w świeżej i ciepłej krwi 3 tysięcy niewinnych dzieci. Nim do tego doszło Konstantynowi we śnie ukazali się św. Piotr
i Paweł, którzy wskazali Sylwestra jako jedynego, mogącego przynieść ratunek w cierpieniu. Biskup wezwany przed oblicze władcy zanurzył go trzykrotnie w sadzawce i całkowicie wyleczył z trądu. |
 |
Cud ten miał spowodować nawrócenie cesarza i wydanie licznych praw dla
chrześcijan, w tym dekretu o pełni władzy biskupa rzymskiego nad innymi biskupstwami. Niestety przytoczona legenda pochodzi dopiero z V wieku i nie znajduje potwierdzenia w faktach. Okazała się natomiast pomocna autorom
słynnego "Donatio Constantina", tj. sfałszowanego dokumentu powstałego między 750 a 850 rokiem w kancelarii papieża Stefana II lub Pawła I. Tekst zawarty w nim wskazuje przeniesienie przez cesarza prymatu
świata zachodniego na papieża Sylwestra I. Na tej podstawie uzasadniano średniowieczne roszczenia papiestwa do władzy. W tym też dokumencie Pałac Laterański określono jako dar dla papieża, a Kościół Zbawiciela na
Lateranie jako "głowa i oś wszystkich kościołów na całym ziemskim kręgu". |
|
|
 |
Oprócz tego wspomniano, że cesarz wręczył uroczyście
biskupowi rzymskiemu: płaszcz, tiarę i konia. "Darowizna Konstantyna" wykorzystywana była później do popierania przez papieży walki Franków o powiększenie Państwa Kościelnego. Wracając do samej legendy - po pierwsze, w zachowanych źródłach nigdzie nie spotkamy informacji o
nieuleczalnej chorobie cesarza, po drugie, Konstantyn przyjął chrzest dopiero na łożu śmierci w 337 roku, czyli dwa lata po śmierci Sylwestra. Prawdą jest natomiast, że wielkie fundacje cesarskie: bazylika
Zbawiciela, czy bazylika Piotra w Watykanie przypadły gminie rzymskiej
zaś papież Sylwester dokonał obrzędu ich konsekracji. Odtąd każdą świątynię konsekrowano zgodnie z rytuałem ustalonym przez niego. W sztukach pięknych św. Sylwester bardzo często przedstawiany jest z krzyżem, paliuszem i tiarą. Średniowiecze ukazywało go jako biskupa z krótką, białą brodą, udzielającego błogosławieństwa. .
|
|
 |
 |
|
W późnym średniowieczu i renesansie atrybutem świętego stał się złoty parasol oraz księga,
akcentująca autorytet papieski. Papieża Sylwestra można też spotkać stojącego przy budowli kościoła (symbolu bazyliki laterańskiej), jadącego konno, bądź w towarzystwie byka lub smoka. Smok - uosobienie zła i szatana,
został przez Sylwestra poskromiony w rzymskiej gronie na Kapitolu. Tam biskup związał nicią paszczę potwora i opieczętował pierścieniem ze znakiem krzyża. Z kolei dzikiego byka, uprzednio zabitego zaklęciem żydowskiego
uczonego, wskrzesił do życia, dając tym dowód na moc Bożą, która nie uśmierca lecz daje istnienie. Choć to tylko legendy; wymowa i płynące z nich przesłania są jasne i zrozumiałe dla wiernych. Pontyfikat Sylwestra I
trwał 21 lat (bez jednego miesiąca) i zakończył się w dniu jego śmierci 31 XII335 roku. Szczątki papieża złożono w katakumbach św. Pryscylii, gdzie w VII wieku wzniesiono bazylikę jego imienia. Około roku 756 relikwie
przeniesiono do ołtarza głównego kościoła Nonantola,11 km od Modeny; gdzie spoczywają do dziś. Św. Sylwester jest patronem miasta i całej diecezji. Obecnie ma też swój kościół na Kwirynale oraz bogato zdobiony S.
Silvestro in Capite. Osoba świętego otoczona jest dużą czcią w Niemczech (szczególnie w Bambergu) oraz w Kościele Wschodnim. |
|