|
|
Marku...! Kasiu...! Andrzeju...! Zawołania, nasze znaki identyfikacyjne - imiona - słysząc je reagujemy. Są jednak na tyle rozpowszechnione, iż dla większego sprecyzowania obok imion powszechnie używamy nazwisk. |
O sposobie posługiwania się imionami i nazwiskami w starożytności spróbuje opowiedzieć ten tekst. Mając na uwadze niewątpliwe wpływy cywilizacji rzymskiej na naszą część Europy rozważaniom naszym poddamy przede wszystkim starożytny Rzym. |
Epigraficzne ,,śledztwo" |
W zdecydowanej większości dzisiejszą wiedzę na temat etymologii dotyczącej imion czy nazwisk czerpiemy poprzez analizę zachowanych inskrypcji. Bardzo trudna jest do ustalenia ich stale rosnąca liczba. Podaje się, iż co roku przybywa - bądź jest odkrywanych - około 500 nowych napisów. Ogólna ich liczba może się obecnie wyrażać w milionach. Badaniem tekstów upamiętnionych poprzez wyrycie w materiałach twardych np. marmurze, graficie, tabliczkach brązowych, metalu, stemplach wyciskanych na ścianach, zajmuje się epigrafika - dyscyplina należąca do nauk pomocniczych historii. Największą grupę inskrypcji stanowią napisy nagrobkowe. W tym miejscu należy wspomnieć o bardzo ciekawej lokalizacji cmentarzy antycznych. |
|
|
||||||||||||||||||
Wymieniano zawód zmarłego, a niekiedy nawet aluzje wyobrażające wykonywane zajęcie, pisano o urzędach pełnionych za życia. Niekiedy umieszczano wizerunki zmarłych np. małżeństw z dzieckiem. W wielu wypadkach podawano imiona wyzwoleńców zmarłego. Ważnym i codziennym obrazkiem ówczesnego Rzymu były zagadnienia związane ze służbą wojskową. Zamieszczano więc informacje dotyczące służby zmarłego w poszczególnych legionach lub kohortach - czyli oddziałach pomocniczych. Mimo tych wszystkich informacji ogromne utrudnienie dla badaczy stanowi fakt, iż do II w n.e. inskrypcje te nie były datowane. Dopiero od wspomnianego czasu podawano liczbę lat, które przeżył zmarły, a nawet liczbę miesięcy, dni i godzin ( w zaokrągleniu). Na podstawie 113 z nich, J. Heurgon mógł ustalić między innymi przeciętną długość życia w II i I w p.n.e. Średni wiek dla mężczyzn wynosił przeciętnie 41.09 lat, a dla kobiet 40.37.Obok tych wszystkich wiadomości o zmarłym skupimy się na imionach, nazwiskach bądź przydomkach noszonych za życia. |
Etruski początek |
Etruskowie dopiero w pierwszym stuleciu przed Chrystusem stali się obywatelami rzymskimi. Nie zmienia to jednak faktu, że od wielu wcześniejszych stuleci oddziaływały na Rzymian etruskie wpływy ekonomiczne i cywilizacyjne. To właśnie oni przekazali Rzymianom jedno z największych osiągnięć cywilizacyjnych jakim jest alfabet. Co prawda w późniejszym czasie ich język wyparty został łaciną i zanikł zupełnie. Nieustalona jest przekonująca teoria o pochodzeniu Etrusków. Zagadkowy jest również ich język nie wywodziący się z rodziny języków indoeuropejskich. Do dzisiejszych czasów zachowała się spora liczba inskrypcji etruskich umieszczanych na różnego rodzaju materiałach służących różnym celom. Ze względu na to można dokonać następującego ich podziału: inskrypcje wotywne, budowlane, rzemieślników i artystów, inskrypcje na słupach granicznych i mierniczych, a nawet na kościach do gry. Na wielu z nich przetrwały na wieczną pamiątkę imiona właścicieli, bądź wykonawców. Oto kilka przykładów zamieszczania imion: |
Inskrypcje wotywne |
Umieszczane były zwykle na ołtarzach, murach świątyń i polecane bogom: TinĽ - dar dla Tina, Mini muluvanece avile vipiiennas - mnie podarował Aulus Vibenna Ecn turce larthi lethanei alpnu selvansl canzate - To dał Larthi Lethanei jako dar dla Selvansa Canzate. |
Inskrypcje budowlane |
||||
vel Matunas larisalisa an cn suthi cerxunce - Vel Matunas, syn Larisa, ten grobowiec dla siebie kazał zbudować |
||||
Inskrypcje rzemieślników i artystów |
||||
Mogą świadczyć o dumie ówczesnych rzemieślników z wykonywanej profesji. Stanowią swoistego rodzaju znak towarowy świadczący o jakości nabywanego towaru. Domniemuje się, iż prawo do umieszczania swego imienia na wyrobach mieli tylko członkowie kolegiów - dla przykładu - złotników lub garncarzy. mi qutum lemausnas ranazu zinace - Jam naczynie Lemausny, Ranazu ulepił au afles acil - Aula Afle praca Podaje się, iż największa (licząca około tysiąca) liczba etruskich inskrypcji wykonanych w brązie, znajduje się na lustrach. Oto brzmienie niektórych z nich: tite cale:atial: turce: malstria:cver - Tite Caleswej matce dała to lustro w prezencie mi malena larhia puruhenas - Ja [jestem] lustrem Larthii Puruhena |
Epitafia |
Zazwyczaj wymieniano w nich: imię zmarłego, imię jego ojca, a czasem również matki i niekiedy określały wiek zmarłego. W bardziej rozbudowanej formie zawierały także wiadomości o karierze, oraz wyliczały zajmowane stanowiska: Puia arntus numsis urnasis lautnitha - co znaczy - żona Arntusa Numisisa, Urnasisa niewolnica. |
|
|
||||||||||||||
matronimicum składa się z nazwiska matki - Meclasia i jej imienia Thanchvilu. Zwraca to uwagę na istotną rolę rodu i rodziny w starożytności. |
Struktury społeczne |
Bardzo istotne dla tworzenia się poszczególnych członów imienia i nazwiska w tym czasie jest przedstawienie struktury społeczeństwa rzymskiego. Przyjmuje się, iż rodzina we wczesnym Rzymie była zarówno jednostką społeczną, kulturową jak i gospodarczą ( G. Alfödy). Na czele rodziny stał pater familias - ojciec wielkiej rodziny, który sprawował patria potestas - władzę ojcowską nad dziećmi i ich potomkami w linii męskiej. Na mocy autorytetu (auctoritas) władza ta była nieograniczona do tego stopnia, iż w prawie XII Tablic zamieszczono zapis zezwalający mu nawet na sprzedawanie w niewolę własnych dzieci. Żyjący ojciec naturalny dziecka nie miał zdolności prawnej. Prawdopodobne wydaje się założenie, że patronik - czyli imię patrogeniczne - było tworzone od pater familias, a nie od ojca naturalnego dziecka. Zmiana pater familias ( najczęściej na skutek zgonu) prowadziła do wielkiego zamieszania. |
Zwykle rolę pater familias przejmował najstarszy syn lub młodszy brat zmarłego. W tej sytuacji najprostszym rozwiązaniem było nie zmienianie patronika. Stawał się on więc wspólny dla całej rodziny i pełnił rolę - jak to możemy dziś określić - nazwiska. Inaczej wyglądało to u Etrusków gdzie pater familias nie miał tak dużej władzy. Wysuwana jest nawet hipoteza o matriarchacie ( M. Pallottino) choć wydaje się, że jest to pogląd zbyt daleko idący. Nie zmienia to jednak faktu o dużej roli kobiety w rodzinie. Nieprzypadkowo więc etruskie nefts - wnuk i prumpts - prawnuk, zostały zapożyczone z grupy języków latyńsko- valiskiej, podczas gdy papal´s i tetals - oznaczające wnuka ze strony matki są pochodzenia czysto etruskiego. Według H. Rix´a nomina gentilia (nazwiska) nie mogły powstać w Eturii lecz szybko je tam przejęto po czym rozniosły się na cały półwysep. W 1974. M. Cristofani wygłosił referat o systemie monofastycznym u Etrusków w VII w p.n.e.( Il ,,donno nell" Etruria arcaica). Na podstawie 68 inskrypcji zestawionych w indeksie, które mogą być datowane w VII w p. |
|||||
Lustro etruskie z Vulci |
|||||
Chr. stwierdził, że formuła dwuczłonowa, czyli imię indywidualne plus patrofoniczny przymiotnik warunkujący kreację nomen gentile, pojawiły się już w czasach przedalfabetycznych aby około 700 roku p.n.e. przybierać coraz częściej formę z imieniem rodowym - imię indywidualne wraz z nomen gentile. Cristofani odciął się też od etnicznej genezy nomina gentilia twierdząc, że kształtowanie się formuły dwuczłonowej i kreacja były fenomenem wynikającym z bardzo szerokiego wyniku produkcji w Lacjum i Eturii. Dodać należy, iż rodziny składały się rodów (gens). Dla przykładu do rodu Korneliuszów ( gens Cornelia) wchodziły rodziny: Rufinów, Scypionów, Lentulusów, Cetegów. |
|||||
Rozwój nazwiska |
Podaje się, iż w początkowym okresie nazwisko Rzymianina było dwuczłonowe i składało się z imienia i nazwiska rodowego. W okresie republiki i późniejszym składało się z trzech części: imienia - praenomen, nazwiska rodowego - nomen gentile, gentilicium i przydomka - cognomen. |
|
|
Gdy ojciec mężatki był nieznany lub był niewolnikiem bądź wyzwoleńcem, wówczas dziecko dziedziczyło nazwisko po mężu matki. Córki otrzymywały rodowe imię ojca w formie żeńskiej. Dla przykładu córka Marka Tulliusza Cycerona nazywała się Tullia, zaś córka Terencjusza - Terentia |
Ważną rolę w imieniu własnym pełnił tribus ( najstarsza forma organizacji Ager Romanus, wydzielony na zasadzie terytorialnej od 241.p.n.e. Było ich 35, w tym 31 wiejskich i 4 miejskie. Każdy pełnoprawny obywatel rzymski był przypisany do jednego z nich. Według tribus zbierały się comitia tributa), gdyż tylko on wskazywał na wolne, pełnoprawne pochodzenie. Ustawa Julijska z 49 .p.n.e. nakazywała w sprawach urzędowych podawanie przynależności od tribus. Poza urzędami nie był jednak obowiązkowy i nie umieszczano go w inskrypcjach. W 212. n.e. gdy wszyscy mieszkańcy terenów wchodzących w granice cesarstwa zostali obywatelami ( poza niewolnikami oczywiście) podawanie tribus stało się zbędne. |
Liczebniki czy miesiące |
Wśród części praenomenów rzymskich znajdują się związane z liczebnikami: Quintus ( piąty), Sextus ( szósty), Decimus ( dziesiąty) oraz poświadczone Septimus ( siódmy) i Oktawus ( ósmy). Podaje się kilka hipotez dotyczących ich powstania. Najprostsza z nich mówi o kolejności urodzeń w rodzinie. W 1962 H. Petersen opublikował artykuł - ,,Numeryczne prenomina Rzymian", w którym dowodził, że pochodzą one od nazw miesięcy z dziesięciomiesięcznego kalendarza rzymskiego. Przekonywał, iż Quintus to nie piąty miesiąc, tylko lipiec - późniejszy Julius i właściciel tego prenomina jest osobą urodzoną właśnie w tym miesiącu. Sextus urodził się w sierpniu, a Marcus to urodzony w Marcu czyli pierwszym kalendarzowym miesiącu ( Nowy Rok przypadał właśnie 1 marca). Analogicznie traktował Majusa i Juniusa. Według tej tezy tylko imię Aprilis nie weszło do imion. Takim cognomenem posługiwali się wyłącznie niewolnicy, a oznaczał on - kupiony w kwietniu. Podaje się, że początkowo zestaw praenomenów powszechnych w użyciu był bardzo ograniczony. Ich liczba wynosiła piętnaście do osiemnastu prenominów . M. Warron mówił o osiemdziesięciu imionach. Wydaje się, że było ich więcej, gdyż mówiły one o identyfikacji. Wiele na temat nomen gentile mówią nam ich końcówki. I tak te zakończone na - ius (Claudius) były pochodzenia latyńsko - rzymskiego, zaś zakończone na - as lub - a, ( Mecenas, Prosenna) są pochodzenia etruskiego. |
Niektóre z imion były związane z poszczególnymi rodami. Imię Appius utrzymywało się wyłącznie w rodzie Klaudiuszów, natomiast Mamercus u Emiliuszów. Także w przypadku zhańbienia nazwiska rodowego imię popełniającego ten czyn było wykluczane z rodu. Z tego powodu w rodzinie Klaudiuszów nie nadawano imienia Lucius. |
Członkiem rodu można było również zostać poprzez adopcję. W takim przypadku adoptowany posługiwał się pełnym nazwiskiem adoptującego, zaś swoje nazwisko rodowe poszerzał dodając końcówkę - anus i zatrzymywał jako drugi cognomen |
Przydomek - cognomen wszedł do użycia w wyniku rozrastania się i podziałów na wiele rodzin. Okazuje się, że pierwsze przydomki ( pierwotnie przywilej rodów patrycjuszowskich) związane były z podstawowymi czynnościami ówczesnego społeczeństwa. Sporą grupę stanowią tu przydomki pochodzące od nazw roślin uprawnych: Cyceron bo cicer - groch, Fabiusz bo faba - bób. Inne nie mniej wyraziste to Bubulcus - czyli hodowca wołów lub Pilumnus czyli wynalazca pilum - tłuczka do stępy. Istniały również przydomki podkreślające ważną cechę właściciela. Cato - sprytny, Sulla - rudy, Cesar - czuprynny. Od czasów republiki można napotkać również tzw. - agnomen - czyli przydomek nadany w wyniku jakiegoś ważnego wydarzenia. Dla przykładu Publius Cornelius Scipio dla upamiętnienia swego zwycięstwa pod Zamą, uhonorowany został agnomenem - Africanus |
Zagadkowe skróty |
Od czasów wprowadzenia nomen gentile, które stały się podstawą identyfikacji dokonano abrewiacji praenomenów. Stopniowo wprowadzone i umownie przyjęte skróty weszły powszechnie w użycie. Obecnie bez ich znajomości niemożliwe byłoby ,,odszyfrowanie" wielu napisów. Problem ten najlepiej zobrazować następującym przykładem zapisu urzędowego: M.TULLIUS M.F.M.N.M.PR.COR.Cicero. Co dziś odczytamy: Marcus Tullius, Marci filius, Marci nepos, Marci pronepos, Cornelia tribu Cicero. Na uwagę zasługuje fakt, iż mimo wprowadzenia do alfabetu rzymskiego litery G ( Appiusz Klaudiusz) w dwóch praenominach zachowała się początkowo stosowana litera C ( gamma): C= Gaius, Cn = Gnaeus. Wśród skrótów możemy znaleźć również - (gaje libertus), który był zarezerwowany dla wyzwoleńców kobiet, gdyż mogły wyzwolić lecz nie posiadały praenomina. Zasadę stosowanych skrótów wraz ze spisem imion etruskich i rzymskich ilustrują poniższe tabele. |
|
|
|
Do innych imion należały: MĘSKIE: Cneve = łacińskie Cnaesus, Gnaeus, Caile = łacińskie Caelus, Cuinte = łacińskie Quintus, Spurie = łacińskie Spurius, Mamarce, Thefarie = łacińskie Tiberius. ŻEŃSKIE: Sethra, Velia, Larthi (a), Arnthi, Tita |